czwartek, 24 grudnia 2015

Oczami drobnoustroju: Śnieg jest zbędny, czy niezbędny...

Tytuł tego wpisu brzmi jak wstęp do największego wroga Wirusa, czyli ROZPRAWKI *tum dum dum*

Śnieg.

Z naukowego punktu widzenia to po prostu zlepione kryształki lodu, powstałe w wyniku resublimacji, czyli zamiany pary wodnej w ciało stałe. Mają zawsze sześć tak zwanych kątów (ja osobiście wolę określenie ramiona). Znowu jestem wyjątkiem, który uwielbia śnieg, gdyż większość narzeka na towarzyszący mu mróz i częsty paraliż środków transportu. 
ze strony ekologia.pl 
Dlaczego więc Wirus tak uwielbia ten biały puszek? Może to przez piękny krajobraz jaki tworzy, albo przez symbolikę. Każdy płatek śniegu z pozoru taki sam, ale jednak każdy jest inny i nie ma dwóch takich samych. To piękne. Dodatkowo piękne jest to, że gdy pada śnieg można stanąć i po prostu patrzeć na spadające z nieba płatki.
 Skoro jesteśmy w temacie śnieg, zima to przydałoby się wspomnieć o świętach i cudownym nastroju, który zapewnia śnieg. Ehhh, aż Wirusikowe serduszko się rwie na myśl o śnieżynkach sypiących się gromadą w Wigilię. Czy tylko ja tęsknie za białymi świętami? Robi się zbyt ckliwie, dlatego zakończę już mój wywód. Na koniec jako, że dziś 24 życzę wam śniegu i spełnienia marzeń tych dużych i małych. 
świątecznie i uroczo 
Zwykle wolę dodawać zdjęcia własnoręcznie robione przeze mnie, ale niestety jako, że nie ma śniegu muszę posłużyć się kradzionymi z tumblra kekeke
Oczywiście Harry Potter musi być!


W pociągu do gwiazd
EXO - Miracles in December 
Stare dobre EXO. Kolejna łezka się w oku plącze. Wersja koreańska, tak bez powodu, chińską równie mocno kocham. 
EXO - The Star 
EXO - Christmas day 
Girl's Generation TaeTiSeo - Dear Santa 
Exo - First Snow
SHINee - Colorful