Rozdział
drugi:
Kolejny
idiota
***
W
dniu w którym Kouyou zapoznał się z Danielle, kilka godzin później
postanowił przedstawić jej Akire. Sympatycznego chłopaka, z
krótkimi włosami i dość ciemną karnacją siedzącego w tym samym
rzędzie kilka ławek dalej.
-Ue-chan
to Danielle. Daisy to Akira Suzuki.-powiedział Takashima.
-Miło
mi.-powiedział chłopak z szerokim uśmiechem na widok dziewczyny.
Nie
za wysoka, chudziutka, z długimi włosami, dużymi czarnymi oczami,
owalną twarzą, idealnie wyprofilowanym noskiem i malinowymi ustami.
-Mi
też.-burknęła, uśmiechając się delikatnie i ukazując przy tym
dwa zagłębienia w policzkach.
-Ale
masz urocze dołeczki!-krzyknął Takashima, podszczypując policzek
brunetki.
-Weź
tą łapę z mojej twarzy, błagam.-warknęła Danielle.
-Daisy
jest od nas młodsza o trzy lata i nie dawno przeprowadziła się
tutaj.
-Naprawdę?
Gdzie wcześniej mieszkałaś?-zapytał Suzuki.
-Trochę
w Seulu, trochę w Pekinie, trochę w Londynie i przez ostatnie kilka
miesięcy w Mie.
-Wow
musisz znać dużo języków.
-No
a ty ledwo po naszemu dukasz.-zaśmiał się Kou-No już, już
Ue-chan nie denerwuj się.
-Siedź
cicho.-westchnął Akira, powracając do rozmowy z Danielle-Jak ci
się mieszkało w Londynie? Anglia i Japonia strasznie się różnią.
-W
sumie to nie było, tak źle. Jeździłam do Anglii do rodziny od
małego, więc rozumiesz... byłam już przyzwyczajona.
-Też
kiedyś chciałbym polecieć do Europy, ale angielski.-pokręcił
głową, to nie moja bajka-Interesujesz się czymś?
-Piłką
i muzyką. Zwłaszcza zespołami rockowymi, nożną i koszykówką.
W
tym momencie Suzuki miał ochotę, zacząć skakać z radości.
Nareszcie jakaś dziewczyna, która nie interesowała się
księżniczkami i byciem uroczą.
-Naprawdę?
-X-Japan
i Luna Sea?-dopytywał Takashima.
Dziewczyna
kiwnęła głową i szerzej się uśmiechnęła. Może być
naprawdę fajnie.
Gdyby
tylko byli w mniej publicznym miejsu Akira i Kouyou odtańczyliby
taniec szczęścia.
~~~
Z lekkim opóźnieniem, ale jest. Może trochę krótki, trochę cienki, ale przeżywam kryzys twórczy. Ehhh to wszystko przez średniowieczną Polskę i test powtórzeniowy z historii... A miało się te 5 na koniec... Czuję się czasami taka tępa...kekeke
Ciekawe opowiadanie ale miałabym malutką prośbę. Czy mogłabyś robić większe odstępny od kolejnego zdania bo troszkę ciężko się czyta.
OdpowiedzUsuń